SALLY FRANSON Jak upolować pisarza ?

By Ada testuje - sierpnia 06, 2018


Każdy z nas marzy o osiągnięciu sukcesu. Nieraz w tym celu poświęcamy zdrowie, rodzinę i inne obowiązki. Nie mamy czasu, aby ugotować coś zdrowego i na spokojnie zjeść. Żyjemy w ciągłym stresie, a pracy wciąż jest coraz więcej. Gdy już wpadniemy w spiralę sukcesów, ciężko jest się z niej wydostać. Uważamy, że tylko kolejny sukces, kolejne osiągnięcie są w stanie nas uszczęśliwić. Zatraca się sens życia i inne wcześniej istotne wartości. Jesteśmy w stanie poświęcić wszystko, nawet najbliższych przyjaciół czy rodzinę. Tylko, czy sukces i kariera są tego warte?
„Jak upolować pisarza” można nazwać współczesnym „Diabeł ubiera się u Prady". To debiutancka powieść amerykańskiej pisarki Sally Franson, w Polsce wydana nakładem Wydawnictwa Znak 18 lipca 2018 roku. Powieść w Stanach zrobiła ogromne wrażenie, zarówno na krytykach, jak i zwykłych czytelnikach. 




Główna bohaterka Casey Pedergast jest dyrektorką kreatywną w prosperującej agencji reklamowej People's Republic Advertising. W świecie brandów i marek czuje się jak ryba w wodzie i bezwzględnie pnie się po szczeblach kariery. Jej ulubionym zajęciem jest głównie czytanie Instagrama, na którym spędza wiele czasu. Casey  jest , młodą, atrakcyjną, ambitna, silną i niezależną kobietą. Każdy ma jakieś wady i często nawet bardzo ukryte słabości. Oczywiście, Casey nie jest wyjątkiem. Wiele przeżyła. Miała bardzo trudne dzieciństwo. Nie mogła liczyć na wsparcie najbliższych. Ma zaburzone poczucie wartości, co bezwzględnie wykorzystuje jej szefowa. Casey chce być chwalona i czuć, że jest potrzebna. Kariera jest dla niej najważniejsza i jest w stanie poświęcić dla niej wszystko. Jest zdeterminowana, aby osiągnąć swój cel. Wierzy w to co robidoskonale odnajduje się w świecie marketingu, choć miała nieco inne plany na swoją przyszłość. Ma więcej na koncie niż niejedna osoba w jej wieku. Tylko, czy to jest jej potrzebne do szczęścia?

„Możesz się starać zaprzeczyć miłości, ale podobnie jak ból, to uczucie domaga się, by w końcu przyznać, że istnieje. „

Caesy ma przyjaciółkę Susan, z którą studiowała literaturę. Susan również jest pisarką, jednak nie ma odwagi, aby cokolwiek opublikować. Pisze, a swoją twórczość chowa, aby nikt jej nie przeczytał. Dla niej nie liczą się pieniądze ani kariera. Są zupełnymi przeciwieństwami.



Caesy dostaje zlecenie, aby pozyskać najbardziej wpływowych pisarzy. Nikt o nim nie wie, trzymane jest w ścisłej tajemnicy. Mieli podpisać długoterminowe umowy, aby swoją twórczością promować wybrane marki, pisać dla nich teksty oraz reklamować je w mediach społecznościowych. Oczywiście wiąże się to z sowitym wynagrodzeniem, które kusi. Dzięki wrodzonemu talentowi Casey idzie jak burza. Pierwszą ofiarą jej planu jest przystojny pisarz Ben. Ich współpraca nie kończy się na polu zawodowym. Na horyzoncie pojawia się miłość, ale czy znajdzie się na nią miejsce? Czy szczere uczucie ma szansę przetrwać w świecie pieniędzy, sławy i kariery? Co wyniknie z polowania „Panny Ambitnej”na Przystojnego Pisarza? Kto zyska, a kto straci na zderzeniu wielkiego świata literatury i reklamy? I czy jest tam miejsce na miłość? Przezabawna i momentami gorzka opowieść, zdradzająca kulisy świata, do którego każdy z nas chciałby zajrzeć. Czy jednak chcielibyśmy w nim zostać na dłużej?

Wszystko komplikuje się, kiedy Casey zakochuje się w Benie. Od samego początku czuli coś do siebie. Jest on dobrym i bardzo wartościowym człowiekiem. Ma chorą matkę, która jest dla niego bardzo ważna. Opowiada o tym Casey, jednak ona go nie słucha. Ben nie widzi w niej oparcia.

„- Jesteś okropny. [...]
- To ty jesteś okropna - odpowiedział i połknął swoją ostrygę. - Trwonisz firmowe pieniądze.    
- Kto powiedział, że firma stawia?   
-Ty, w połowie pierwszego drinka.   
- Nie, powiedziałam, że firma zapłaci, jeśli będziesz grzeczny.      
- Odniosłem wrażenie, że wolałabyś, żebym nie był.”

Niestety, to uczucie w ogóle nie powinno się zrodzić. Casey wpadła, jak „śliwka w kompot”. Związek początkowo trzymała w tajemnicy. Bardzo ciężko jej było pogodzić pracę, która zabierała jej wiele czasu z miłością. W firmie tworzy się dziwna i toksyczna atmosfera. Dziewczyny z biura są bardzo zazdrosne o ten związek. Krążą też plotki, że firma ma zostać sprzedana. Casey zaczyna się w tym gubić i nie umie rozgraniczyć pracy i związku. Ciągle gdzieś się śpieszy, ciągle o czymś zapomina, coś zaniedbuje. Jest typową kobietą sukcesu, robi karierę, tylko czy w głębi duszy tego naprawdę chce?

Ważną bohaterką w historii Casey jest jej szefowa Celester. Kobita, która wyszła z nałogu. Jest pozbawiona emocji, wyzuta z uczuć. Jako swój cel widzi wyłącznie dobro firmy. Nie liczy się z nikim i z niczym, choć kilka razy zaskoczyła swoich podwładnych i wykazała się ludzkim odruchem w stosunku do Casey. Niestety, zakończenie dobitnie ukazuje jej prawdziwe oblicze. Takim osobom nie powinno się ufać i liczyć na ich pomoc, czy wsparcie. Wykorzystają każdy moment, aby jeszcze bardziej pognębić daną osobę. Przykre jest to, że niestety tak wygląda świat i często trzeba umieć liczyć na samego siebie.

Autor: Sally Franson
Tytuł: Jak upolować pisarza?
Tytuł oryginału: Lady's Guide to Selling Out        
Wydawnictwo: Znak 
Oprawa: Miękka broszurowa ze skrzydełkami
Ilość Stron: 384
Premiera: 18.07.2018


Nie było łatwo przebrnąć przez pierwsze strony książki. Duża ilość opisów i częste, długie wywody Casey zdecydowanie mnie zniechęcały. Jest to spowodowane tym, że autorka pisała na podstawie znanego schematu. Budowanie napięcia rozgrywało się dość długo. W końcu akcja osiągnęła punkt kulminacyjny i napięcie opadało. Długie opisy nie ułatwiały czytania, ale kiedy akcja nabrała dynamiki, z ciekawością czekało się na kolejne wydarzenia w książce. Styl pisania jest dość oryginalny, ale mimo to przypadł mi do gustu. Myślę, że jak na debiutancką książkę jest całkiem niezła. Fabuła po przeczytaniu trzeciego rozdziału się rozkręciła, była ciekawa i wciągająca. Styl autorki, mimo swej oryginalności, wprowadził wyjątkowy klimat. Dodatkowo autorka wszystko okrasiła przyjemnym humorem. Nawet żartuje sama z siebie, a także ze swoich kolegów po fachu. Powieść napisana jest ze sporym dystansem. 


Czytając notkę wydawniczą spodziewałam się, że będzie to literatura obyczajowa lub romans. Po przeczytaniu książki zauważyłam, że nie jest to wyłącznie książka o miłości. Książka porusza wiele ważnych tematów, na przykład pracę w reklamie i public relations, media społecznościowe, problem hejtu, wszelkiego rodzaju problemy, sięganie dna, przyjaźń, wzajemne oddalanie się od siebie oraz budowanie swego życia i poczucia wartości na nowo. Myślę, że w tej książce każdy znajdzie coś dla siebie.

W oficjalnym opisie książki napisano, że Caesy nie polubimy od razu. Coś w tym jest. Dla mnie jest postacią dość neutralną. Ciężko polubić osobę, która dąży po trupach do celu. Jej ironiczny humor i cięte riposty sprawiają, że patrzymy na nią tak, jak na każdego z nas. Książka ukazuje, jak wielkie znaczenie ma to, w jakim otoczeniu zostaliśmy wychowani i jak ogromny wpływ ma to na nasze dorosłe życie. Wszystkie doświadczenia i to, jak zostaliśmy ukształtowani, ma wpływ na naszą przyszłość.  To, ile kosztowało wysiłku i poświęcenia jest ogromną lekcją. Poznając historię i dzieje Caesy,  po części można zrozumieć jej postepowanie. Przez swoją naiwność sama sprowadziła na siebie kłopoty. Casey szuka akceptacji, chce zrobić wszystko by zasłużyć na chwilowe uznanie swojej szefowej. Nie potrzebuje być sobą, chce być taką osobą, jakiej oczekuje właścicielka agencji, w której pracuje. Niestety konsekwencje takiego zachowania stają się zgubne. Skutki są bolesne nie tylko dla niej, ale i  dla jej bliskich. Wątek miłosny napędzał akcję i nadał całej tej historii trochę pikanterii. Nie zdominował on całej treści, a wprowadził wyjątkowy klimat i świetnie sprawdził się w roli klamry kompozycyjnej. 


 „Całe lato włóczyłam się po kraju jak potłuczona. Byłam pewna, że normalny świat gdzieś tam istnieje, ale trudno było mi go namierzyć.



Chyba właśnie na to Susan próbowała zwrócić moją uwagę: za bardzo chciałam stać się częścią czegoś większego niż ja sama, bez względu na szersze implikacje.”

„Historie, to najcenniejsza waluta, którą dysponujemy my, kobiety. Wiele z nas trzymają przy życiu. Ale przestałyśmy się nimi dzielić. W zamian papugujemy to, co mówią inni, podcinamy sobie skrzydła, a czasem w ogóle rezygnujemy z mowy na rzecz selfie z dziubkiem i nie wiem jak wy, ale ja jestem już tym zmęczona. Tak jestem wściekła, co więcej, w końcu odzyskałam swój głos.”

Książka niesie za sobą wiele morałów. Nauka na błędach i skupienie się na tym, co w życiu ważne. W nowoczesnym świecie, w którym Facebook, Instagram i Snapchat są tak popularne, wiele innych rzeczy schodzi na dalszy plan i przestaje mieć znaczenie. Niestety, ale sława i znajomi z Internetu są jedynie na chwilę. Gdy masz słabszy dzień i coś Ci nie wychodzi, odwracają się od Ciebie. Książka skupia się na wielu ważnych sprawach. Możemy z niej wiele wynieść. Autentyczność jest najważniejsza w naszym życiu. Zostało nam zaserwowanych dużo wartościowych prawd życiowych, nad którymi warto się od czasu do czasu zastanowić. Autorka porusza takie tematy jak śmierć bliskich, znaczenie przyjaźni, odpowiedzialność, relacje rodzine i problem wybaczenia. Powieść ukazuje prawdziwy świat pisarzy i książek. Stawia literaturę i pisarzy w nowej roli, łącząc ich ze światem social media i branżą reklamową.

Książka porusza także bardzo ważny i aktualny w obecnych czasach problem, jakim jest hejt w Internecie. Pokazano, jak wiele niebezpieczeństw niesie ze sobą korzystanie z dostępnych mediów społecznościowych i jak bardzo powinniśmy uważać na to, co tam publikujemy i co zamieszczają tam o nas inni.  Należy pamiętać, że Internet i to, co się w nim znajduje, może zostać wykorzystane zarówno do dobrych, jak i złych celów. Casey doświadczyła niestety tej ciemnej strony Internetu. 


Jak upolować pisarza, to interesująca analiza rzeczywistości ludzi w wieku około 30 lat, którzy poświecili wszystko i postawili na karierę zawodową. Autorka pokazuje wiele zjawisk społecznych, które obecne są w XXI wieku, ale unika ich oceny. W innym wypadku można by powiedzieć, że się wywyższa i próbuje pouczać. Na szczęście jest od tego daleka, w obiektywny sposób pokazuje życie młodej karierowiczki, która gubi się w natłoku obowiązków, swoich myśli i tego, czego oczekują od niej inni. Nieraz zastanawiała się, nad swoją przyszłością. Jest bizneswoman, korzysta z wynalazków techniki, Social Media, kupuje drogie rzeczy, ale mam wrażenie, że nie do końca wie, dlaczego właściwie to obi. Nosi maskę, w której czuje się dobrze, ale gdzieś wymyka się jej to spod kontroli.
"Umysł i serce są tak kruche. Na jakiś czas straciłam oba. Tylko wyjątkowi ludzie i wyjątkowe książki – które przypinają ci, że owszem, jakiś czas temu umarłeś, ale wciąż możesz powrócić do życia – pomagają ci je odzyskać". 


Oprawa graficzna książki momentalnie nie oczarowała. Okładka z wizerunkiem filigranowej blondynki na różowym tle i dwuznaczny tytuł zasugerowały mi lekką opowieść. Myślałam, że będzie to łatwa, wręcz banalna treść, której celem jest zrelaksowanie się czytelnika. Przeżyłam jednak ogromne zaskoczenie. Książka skłania do przemyśleń i refleksji. Wracając do szaty graficznej nasza polska podoba mi się znacznie bardziej niż ta zagraniczna. Jest subtelna i z odpowiednim wyrazem. Pasuje do tej książki. Dodatkowo, wygląd stron sprawia, że czyta się ją z przyjemnością. Prosta numeracja rozdziału, tytuł, przerwa i wciągający tekst. Wygląda niesamowicie!

Jak upolować pisarza, to zdecydowanie warta przeczytania lektura.  Demaskuje pozory otaczającego świata i ujawnia jego prawdziwe oblicze. Pokazuje wartości ponadczasowe.  Wszystko to w ramach lekkiej, przystępnej i wciągającej akcji. Autorka konstruuje zdania krótkie, ale trafiające w punkt jest zaskakujące. Dodatkowo znajomość korporacyjnego światka jest więcej niż dobra. Bardzo spodobała mi się ta książka, jej treść i przekaz, ale także wygląd. Myślę, że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego, w sam raz na jeden raz!

  • Share:

Może Ci się spodobać

42 komentarze

  1. Książka wygląda bardzo zachęcająco, a czytając Twoją recenzję widzę, że taka jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie przedstawiłas fabułę tej książki - pierwszy raz o niej czytam i myślę, że to świetna propozycja na lekki wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli jest wersja elektroniczna nie omieszkam przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może się na nią skuszę i przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. niby ciekawa, ale nic mnie do niej nie ciągnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo czytałam o tej książce zapowiada się naprawdę dobrze

    OdpowiedzUsuń
  8. Po Twoim opisie wydaje się całkiem ciekawa, a pierwsze wrażenie czyli okładka jak najbardziej zachęca do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam „Diabeł ubiera się u Prady" .mam nadzieję, że kolejna książka też ukaże się na ekranie.

    OdpowiedzUsuń
  10. musze koniecznie po nią siegnać

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo interesująca ta książka i super zrecenzowana .

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobra książka, miałam okazje ją przeczytać dwa razy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozbudowana fabuła bardzo mnie zaciekawiła! :)
    W roku szkolnym rzadko czytam książki - nie uwzględniając podręczników, teraz gdy nastały wakacje mam dużo wolnego czasu na nadrobienie zaległości.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale bardzo fajna i ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzieś już słyszałam o tej książce!

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę ją przeczytać, bardzo chcę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może się skuszę, jak skończę swoją obecną lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobra recenzja. Chętnie sięgnę po tę pozycję :) Uwielbiam książki z dobrze napisanym wątkiem miłosnym, jednak takim, który nie dominuje całej fabuły. Ukazywanie ponadczasowych wartości to kolejny, ważny dla mnie atut. Nieczęsto zdarzają się także książki, które mimo iż zostały napisane lekkim językiem, wciąż skłaniają do refleksji. Naprawdę mnie zachęciłaś do tej lektury!

    MÓJ BLOGFANPAGE

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie przeczytam tą książkę. Po takiej wyczerpującej recenzji koniecznie trzeba poznać tą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem już po lekturze i również mi się podobała :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba już gdzieś czytałam recenzje tej ksiązki, całkiem ok. Szkoda, że mam tak mało czasu na nie ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak dokładnie odpisałaś książkę jak mało kto. Nie wiem czy jest to moja tematyka

    OdpowiedzUsuń
  24. świetna recenzja, z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta książka czeka u mnie na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Film "Diabeł ubiera sie u Prady" uwielbiam, a zwlaszcza szefową, która zajęta wiecznie praca straciła kontrole nad osobistym zyciem. Problem ten dotyka wiele osob zyjacych w dzisiejszych czasach. Kariera, kariera, kariera... pędząc przed siebie tracimy czesto zbyt duzo waznych chwil. Zainteresowalas mnie ta ksiazka. Spodobala mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam już tą recenzję kilka dni temu i jestem zdziwona że ją pozmieniałaś.

    OdpowiedzUsuń
  28. Po przeczytaniu Twojej recenzji, też tak uważam 😃 chętnie sięgnę i ja ♥️ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawa recenzja, może nawet przeczytam pierwszą książkę od paru miesięcy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. No i chyba jest to książka dla mnie! Chętnie bym sobie przeczytała;>

    OdpowiedzUsuń
  31. Książka zapowiada się naprawdę ciekawie. Z chęcią ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  32. Z chęcia przeczytam tę książkę, ciekawie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj ile osób mi poleca "Jak upolować pisarza"! Nie zliczę ;-D

    OdpowiedzUsuń
  34. Całkiem ciekawa niestandardowa opinia. Ciekawa jestem jak mi by się to czytało;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Podoba mi się i sądząc po szacie graficznej, z pewnością przyciągnęłaby moją uwagę będąc na sklepowej półce. Wart dawać książkom szansę, nawet jeżeli pierwsze kartki wydają sie bezwartościowe i nudne...czasami cierpliwość się opłaca.

    OdpowiedzUsuń
  36. moze sie kiedys skusze zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zainteresowałaś mnie tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  38. Tą recenzją bardzo zacheciłaś mnie do przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)