Winter Wonderland - styczniowe pudełko ShinyBox

By Ada testuje - kwietnia 04, 2018

Ostatnio mam dużo obowiązków i mało czasu. Pogodzenie dwóch szkół, rodziny i pasji. Z tego wszystkiego zapomniałam pokazać Wam styczniowe pudełko ShinyBox. Wiem, że może nie jest już dostępne, ale pojedyncze produkty na pewno dostaniecie w sklepach .





Styczniowy ShinyBox Winter Wonderland, to rewelacyjne pudełko, które funduje nam wszystko, czego każda z nas potrzebowała w te mroźne dni. Gdy zobaczyłam zawartość kilku pudełek zastanawiałam się, co znajdzie się w styczniowym ShinyBox i czy będę z niego zadowolona. Kiedy pudełko do mnie dotarło, od razu zwróciłam uwagę na estetyczną, aczkolwiek mało atrakcyjną szatę graficzną. Gdy je otworzyłam poczułam piękny, owocowy zapach. Bardzo byłam ciekawa, co tak pięknie pachnie. W pudełku znalazły się bardzo różnorodne produkty i do makijażu, i do pielęgnacji. Zawartość jest pachnąca i kolorowa.  ShinyBox mówi o tym pudełku:" Odwiedź zimową krainę piękna wraz z najnowszym pudełkiem ShinyBox i podaruj sobie wszystko, czego każda z nas potrzebuje w mroźne dni. " Dzięki zawartości pudełka możemy zrobić sobie zimowy relaks w domowym SPA. Na pewno jesteście ciekawi, co znalazło się w środku

 

1.      NAOBAY ODBUDOWUJĄCY KREM POD OCZY

Nigdy nie miałam okazji poznać kosmetyków tej firmy, dlatego ucieszyłam się, że znalazł się w styczniowym pudełku. Bardzo byłam ciekawa jakie ma cudowne właściwości, mimo tego, że ten krem zdecydowanie bardziej przydał się mamie. Odbudowujący Krem pod Oczy Naobay  doskonale nawilża, a oprócz tego wygładza zmarszczki, usuwa „kurze łapki”, odżywia i regeneruje skórę. Specjalna formuła kremu z aktywnymi składnikami odbudowującymi plus wysokie stężenie ekstraktu z fiołka mającego właściwości przeciwutleniające stymuluje mikrokrążenie w skórze. W kremie połączono wysokie właściwości regenerujące Gotu Kola i Aloe Vera z przeciwutleniającym działaniem sfermentowanego resveratrolu. Produkt bezzapachowy. 98,89% składników jest pochodzenia naturalnego, w tym 16,94% składników pochodzi z upraw ekologicznych. Odbudowujący krem pod oczy jest odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry. Dzięki aktywnym składnikom, wygładza i redukuje zmarszczki mimiczne wokół oczu, ma działanie regenerujące, nawilżające i antyoksydacyjne. Przy regularnym jego stosowaniu, skóra staje się jędrna, napita i odżywiona. Zmarszczki są co raz mniej zauważalne, a opuchlizna i cienie zniknęły. Opakowanie wygląda bardzo ładnie. Biały kolor, czytelna szata graficzna i drewniana nakrętka sprawiają, że chętniej się po niego sięga. Ma specjalny aplikator, dzięki czemu jego stosowanie jest niezwykle proste. Krem Naoby o pojemności 20 ml kosztuje 105zł. Bardzo zaskoczyła mnie jego cena i na pewno, gdyby nie ShinyBox, nigdy bym go nie poznała. Jestem nim zachwycona.


 


Ocena: 10/10

2.      MIYO OUTSTANDIng lip gloss

Bardzo lubię używać pomadki, dlatego ty razem także ucieszyłam się, że znalazłam ją w pudełku. Można było otrzymać ja w różnych kolorach. Ja trafiłam na srebrną, połyskująca. Pomadka wygląda bardzo ładnie na ustach, jednak dużo bardziej podoba mi się efekt, po nałożeniu na matową szminkę. Usta stają się wyraziste i pięknie błyszczą. Elektryzujący błyszczyk do ust w lśniących, nasyconych kolorach. Nadaje ustom niespotykany blask i zapewnia doskonały komfort. Żelowa formuła ochronna, wzbogacona w kompleks witamin i składniki wygładzające zapewnia pełny kształt i idealne nawilżenie. Niesamowita dawka blasku i stylu! Błyszczyk jest dość niewielkich rozmiarów. Znajduje się w typowym dla błyszczyków opakowaniu o zawartości 4 ml. Można go kupić w drogerii za 11,99 zł. Bardzo łatwo się go nakłada.  Poszerza i uwypukla usta, wiec doskonale się sprawdzi u osoby z wąskimi ustami. Wie, ze inni trafili na dość intensywne, nietypowe kolory rożu, czy czerwieni i wydaje mi się, że trafiłam na odpowiedni dla mnie kolor. Jest bardziej uniwersalny.  Po jego zastosowaniu usta się nie kleją, a usta są nawilżone i pięknie błyszczą. Ma piękny, delikatny zapach. Błyszczyk ma idealną konsystencję, nie za gęstą i nie za rzadka.  Jest bardzo trwała, nie ściera się. Już niewielka ilość bardzo dobrze kryje. Pięknie się błyszczy, zapewniając metaliczno-lustrzaną powłoczkę. Nie ma smaku, wiec jej używanie jest bardzo przyjemne. Ciekawa jestem, jak zaprezentowałyby się inne kolory. Bardzo mi sę spodobał ten błyszczyk i używam go przy każdej większej okazji.


 
Ocena 10/10   

3.      DELIA KULE DO KĄPIELI

SUPER! Nawet nie wiecie, jak bardzo ucieszyłam się, kiedy w pudełku znalazłam piękne, kolorów, pachnące kule do kąpieli. Swoja droga nie miałam pojęcia, ze Delia ma takie w swojej ofercie.  Uwielbiam relaks w wannie, a takie kule sprawiają, że jest jeszcze przyjemniej. W środku opakowania znalazły się 3 kule do kąpieli, każda o innym zapachu: energetyzujące mango z brzoskwinią, aromatyczne  karmelowe jabłko i kojące mleko z miodem. Taki relaks po ciężkim dniu w pracy, czy w szkole, to coś, czemu nikt nie jest w stanie się oprzeć.  Kula po zanurzeniu w wodzie musuje i nadaje wodzie piękny kolor. Jej zapach roznosi się po całej łazience. Połączenie tak pięknych zapachów i kolorów doznajemy niezwykłych wrażeń i relaksujemy się. Dodatkowo zawarte w kulach olejki, fenomenalnie nawilżają skórę, dzięki czemu po kąpieli nie trzeba już używać balsamu. Fenomen tego produktu polega na tym, ze tak wielobarwny, zachwycający produkt dostępny jest w każdej drogerii, i kosztuje jedynie 15, 60zł za 3 sztuki, czyli 5,20 za jedna kulę. Często kupuję tego typu produkty i często płaciłam dużo więcej. Kule do kąpieli dostępne są w różnych nutach zapachowych, więc jeśli te 3 wam nie odpowiadają, możecie wybrać inny zestaw, na przykład truskawka, jagoda i brzoskwinia. Z resztą sama będę chciała je poznać. Jestem zachwycona kulami do kąpieli od Delia i ich piękny aromatem. Dla mnie jest to produkt numer 1!<3


20/10 

4.      PUMEKS HAMMAM Z MAROKO SKLEP
Już we wcześniejszych pudełkach można było trafić na produkty z tego sklepu jednak ten zadziwił mnie. Jest to naturalny pumeks wykonany ręcznie z czerwonej, marokańskiej glinki rassoul, bogaty w selen, cynk, magnez oraz żelazo. Doskonały do usuwania zrogowaciałego i martwego naskórka. Skóra stóp staje się gładka, miękką i dogłębnie oczyszczona. Pumeks wykonano bardzo solidnie i starannie. Dzięki wygodnemu uchwytowi, jego używanie jest bardzo wygodne, a dzięki wyrzeźbieniom i nietypowemu kształtowi, pielęgnacja stóp jest skuteczniejsza niż zwykłym pumeksem. Gdy zanurzymy go do wody i zaczniemy pozbywać się martwego naskórka, zawarte w pumeksie materiały zaczynają działać. Możemy wtedy usłyszeć syczenie i wydobywającą się piankę. Stopy są miękkie, gładkie i odżywione. Wyglądają dużo lepiej niż po stosowaniu zwykłego pumeksu. Można go upić w wielu drogeriach, ale także na stronie producenta za jedyne 6,52zł.  Pumeks Jamam nawet został nagrodzony w plebiscycie Glamour Glammies jako wybór redakcji. Ja jestem zachwycona jego efektami. Ni spodziewałam się takich rezultatów i na pewno nie wrócę do tego, który używałam wcześniej <3




 



Ocena: 10/10

5.      SO CHIC! LAKIER DO PAZNOKCI GEL EFFECT

 Żelowy lakier do paznokci w pięknym ciemno różowym kolorze 06. Ma on niezwykle lśniącą i odporną  na uszkodzenia formule. Zapewnia niepowtarzalny efekt manicure jak z salonu kosmetycznego bez konieczności użycia lamp UV. Wzorowa trwałość lakieru jest wynikiem zastosowania specjalnej żelowej bazy, która idealnie przylega do płytki paznokcia jednocześnie ją utwardzając. Płaski pędzelek zapewnia optymalną, łatwą i precyzyjną aplikację produktu. Lakier 10ml dostępny jest w drogeriach za 7, 99zł.  Lakier jest bardzo trwały. Dzięki właściwościom lakieru żelowego paznokcie mniej się niszczą. Efekt jest naprawdę oszałamiający. Nie myślałam, że będę z niego tak zadowolona.





Ocna: 10/10

6.      EFEKTIMA PHARMACARE DELIKATNE CHUSTECZKI

Nie ukrywam, że nie spodziewałam się takiego produktu w pudełku beauty, poza tym dwie chusteczki to trochę mało, aby móc o nich napisać coś więcej. Są to świetne chusteczki do higieny intymnej, które doskonale sprawdzą się w podróży bądź w innych sytuacjach. Szczególnie polecane są dla kobiet w ciąży i po porodzie. Podczas wyjazdów warto mieć tego typu chusteczki, zwłaszcza, że pakowane są pojedynczo i swobodni zmieszczą się do torebki.   Delikatna, odpowiednio nasączona chusteczka do higieny intymnej. Opracowana z myślą o pielęgnacji miejsc intymnych, szczególnie dla kobiet w ciąży i po porodzie. Łagodzi uczucie dyskomfortu, odświeża i oczyszcza. PH optymalnie dostosowane do miejsc intymnych. Wygodne, pojedyncze opakowanie pozwala na utrzymanie higieny intymnej w każdej sytuacji. Chusteczki są dostępne w drogeriach, w niskiej cenie 1,64zł. Chusteczki są bardzo delikatne i hypoalergiczne, więc każda z nas na pewno je doceni. W książeczce dołączonej do pudełka oznaczono je jako produkt pełno wymiarowy, na prawdę? Wydaje mi się, że ciężko nazwać to pełnowymiarowym produktem, prędzej dodatkiem do pudełka… Chusteczki ogólnie są w porządku. 


Ocena: 9/10        
      
7.      F- WITAMINA C 1000 
Dodatkowo otrzymałam także saszetkę witaminy C w proszku. Zwiększa ona odporność organizmu. Suplement diety F-VIT C 1000 zawiera naturalną witaminę C w formie proszku. Jest ona otrzymywana jest w naturalnym procesie fermentacji kukurydzy przy użyciu mikroorganizmów. Witamina C produkowana jest z surowców niemodyfikowanych genetycznie (nie zawiera GMO). Produkt odpowiedni dla wegetarian. Myślę, że witamina C w proszku, która można dodać do wody, soku, herbaty czy koktajlu jest świetnym pomysłem zwłaszcza dla osób, które nie lubią tej w tabletkach lub maja problem z jej połknięcie, Taką witaminę C można dostać w aptece, a za 9- saszetek zapłacimy około 19zł. Myślę, że warto poznać takie rozwiązanie. Mi bardzo przypadło do gustu. Szkoda, ze była tylko jedna saszetka J Warto ja stosować, z resztą spróbujcie sami .


 
Dla osób, których styczniowe pudełko było przynajmniej drugim w ramach subskrypcji mógł znaleźć regenerująca maskę błotną albo drugi produkt czyli błoto z Morza Martwego marki -417.



Tym razem ShinyBox pozytywnie mnie zaskoczył. W środku znalazło się wiele produktów, które z całą pewnością przypadły mi do gustu. Żaden z nich nie był mi znany, dlatego bardzo się cieszę, że mogłam odkryć w ten sposób kilka perełek kosmetycznych <3 A Wam jak się podoba zawartość styczniowego ShinyBoxa? A Wam wpadło coś w oko? Może znacie te produkty? Koniecznie dajcie znać, jestem ciekawa Waszych wrażeń.

http://shinybox.pl/
 

  • Share:

Może Ci się spodobać

25 komentarze

  1. Kosmetyki Naobay Są naturalne a do tego wysokiej jakości, ja po za tym kremem pod oczy miałam kilka innych. Błyszczyk MIYO Trafił mi się w fajnym fioletowym kolorze, który opalizuje na niebiesko więc go czasami używam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka nie do końca moja zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej jestem ciekawa tego kremu pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bylo w tym boxie pare kosmetykow, ktore mi sie podobaly:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne produkty znalazły się w tym boxie sama byłam z niego mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naobay mnie kusi :) i te kule do kapieli z delia. Uwielbiam tak cudne dodatki do kapieli

    OdpowiedzUsuń
  7. Pumeks wygląda super! Dałabym mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piekne zdjecia i pumeks mnie zaciekawil

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna zawartość, ale w ciemno na 100% wzięła bym kulę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie wyglądają te kule. Ale to chyba jedyne co mnie z tego pudełeczka kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie subskrybuję pudełek bo nie lubie kupowac kota w worku, jednak ciekawi mnie krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie to pudełko jakoś zaskakująco nie urzekło.. Z pewnością bym używała niektórych produktów lecz zawsze w boxach jest sporo produktów dla mnie niepotrzebnych "do zapełnienia" pudełka co mnie irytuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny box Ci się trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to pudełko było ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  15. Krem pod oczy i pumeks to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet ciekawe to pudełko, najbardziej podobają mi się kule do kąpieli :) A najmniej lakier, bo nie używam już takich lakierów, musiałabym komuś oddać...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Srednio mnir zainteresował tym razem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne fotki. Miałam to pudełko i całkiem podobała mi się jego zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kremik pod oczy bardzo mnie zaciekawił, ale właśnie niedawno kupiłam sobie z Biotaniqe;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się zawartość pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem fajna zawartość. Te kukle do kąpieli ostatnio kupiłam koleżance na prezent i jest zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawartość tego pudełeczka bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  23. Genialne te kule do kąpieli. Nie wiedziałam że są tak tanie

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)