'/> Kosmetyki BELL - nowej kolekcji ciąg dalszy - Ada testuje

Kosmetyki BELL - nowej kolekcji ciąg dalszy

By Adrianna Andrzejewska - czerwca 16, 2017

Witajcie, dzisiaj ciąg dalszy testowania kosmetyków od BELL hypoalergic. Dzisiaj o kosmetykach do makijażu, których nigdy dotąd nie używałam. Powoli odkrywam świat kosmetyków, ale wciąż pewne produkty są dla mnie nowością. W tym przypadku nowe było wszystko. Mimo tego, z byłam w tym temacie zielona, dowiedzieć się jak t działa i spróbować.


1. Eyliner
Fioletowy eyliner to kolejna nowość z limitowanej serii Secret Garden. W sklepach dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: złotym, turkusowym i fioletowym. Ja pokusiłam się na fioletowy (03), bo stwierdziłam, że kiedyś trzeba w końcu zaszaleć. Jest to raczej zimny fiolet o metaliczno - połyskliwej barwie. Jak Wam się podoba? Eyliner płynny, zapakowany jest w buteleczkę typu kałamarz. Eyliner posiada sztywny pędzelek, którym łatwo się go aplikuje, jest trwały i pięknie wygląda. Rodzaj pędzelka jest ważny, ponieważ miękki pędzelek znacznie utrudnia jego aplikację. Kolor jest dość trwały, choć zależy od wykonywanych czynności. Niestety wodoodporny nie jest.Mi utrzymał się maksymalnie 10h. Jego koszt wynosi 9,99, więc jego cena jest dość pozytywnym zaskoczeniem. Kolor jest bardzo ładny i myślę, że na stałe zagości w mojej kosmetyczce.A Wy co o tym sądzicie?

2. Consilery
 Jest to kolejna nowość z serii BELL hypoalergic. Są to doskonałe korektory pod oczy, ale także do rozświetlenia innych partii twarzy, czy nawet na wypryski. Posiadają kremową formułę, którą bardzo łatwo si nakłada. Oprócz tego ładnie kryją i nie wysuszają skóry. Satynowa, matowa formuła, która bardzo dobrze kryją i doskonale korygują skórę. Ich pozytywną stroną jest tez to, że po ich zastosowaniu nie muszę już używać pudru. W rozprowadzaniu są gładkie i miękkie, a ich pastelowe kolor wyglądają pięknie i można dopasować je do danego typu skóry.Sa bardzo łatwe i wygodne w aplikacji i bez problemu można je wziąć z sobą w torebce. Wystarcz niewielka ilość aby osiągnąć wymarzony efekt. Dla mnie są świetne i na pewno dużo lepsze niż w sztyfcie. Kolor brzoskwiniowy jest moim ulubieńcem, a Wam jak się podobają? Dla mnie doskonale!


Kosmetyki są świetne, mimo iż nigdy wcześniej ich nie używała. Mają oryginalne kolory, są łatwe w aplikacji i pięknie się prezentują. Efekt WOW jest gwarantowany! Rewelacyjne!
                                                                                                                                  Testerka Adrianna

http://bell.com.pl/

  • Share:

Może Ci się spodobać

0 komentarze

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)